W XXI wieku notuje się coraz większą ilość przypadków uzależnienia od internetu.

Bardzo wiele osób na całym świecie zachowuje się identycznie. Mają zupełnie podobne zachowania. Bycie w sieci to jest taka czynność, bez której nie wyobrażają sobie życia. Dla jednych to jest sens, dla jeszcze innych coś całkowicie normalnego. Tak naprawdę tego dokładnie nie wiadomo, a samo uzależnienie od Internetu to jest zjawisko wciąż stosunkowo nowe. W naszym kraju zupełnie nie znajdziemy w tej chwili dokładnych danych, ile mamy osób uzależnionych od Internetu.

Ilu jest uzależnionych w Polsce?
A to dlatego, że jest bardzo mało pieniędzy przeznaczanych na takie badania, więc musimy polegać na innych, jak chociażby Amerykanach. Wtedy nie pozostaje nam nic innego jak odnieść je do polskich warunków, z tym że u nas dostęp do Internetu wciąż nie jest tak powszechny, jak w USA. W Stanach ponad 6 proc. internautów jest uzależnionych od Internetu, tak więc to dość duża liczba. W dodatku ponad 30 procent rzekomo uważa sieć jako sposób na uciekanie od całej rzeczywistości. W konsekwencji jest to najprostsza droga do uzależnienia. W Polsce, mimo wszystko, sytuacja wygląda zadziwiająco podobnie. Wielu uczonych w naszym kraju podkreśla, że uzależnienie od Internetu to aktualnie jest prawdziwa plaga XXI w. W tej chwili liczba siecioholików stanowi wyższą liczbę niż tych uzależnionych od alkoholu. Wciąż nie wszyscy mają u nas dostęp do sieci, jednak ta liczba systematycznie wzrasta z roku na rok.

Korea - najbardziej uzależniony kraj
Powszechnie to nie tylko Stany Zjednoczone posiadają najwięcej problem z uzależnieniem od Internetu. Aktualnym samodzielnym liderem jest Korea Południowa. A to dlatego, że dostęp do sieci w tym kraju obecnie posiada ponad 86 proc. Mieszkańców. Tam uzależnienie to już jest prawdziwa epidemia. Ogromne liczby młodych Koreańczyków nie są nawet w stanie oderwać się od wirtualnego świata. Gry internetowe urosły w tym kraju do rangi sportu narodowego. Nikogo to kompletnie nie dziwi. Tam już ci najlepsi gracze są w stanie nie tylko zyskać ogromną sławę, lecz także zarabiać bajeczne fortuny. Znanych jest mnóstwo historii ze złym zakończeniem. Chociażby 28-letni Koreańczyk, który po prostu zmarł z wycieńczenia po 50 godzinach grania non stop w zwykłej kafejce internetowej. W zasadzie robił on wyłącznie przerwy, żeby pójść do toalety lub zdrzemnąć się na chwilę. Przez granie kompletnie stracił kontakt z rzeczywistością, przestał jeść oraz pić. A przyczyną śmierci była niewydolność serca.